niedziela, 16 lutego 2014

Zeszłoroczne denko cz. 2

Tak jak pisałam, posta denkowego podzieliłam na dwie części. W poprzedniej znalazły się produkty do pielęgnacji i makijażu twarzy. Dzisiaj będzie ciało. Powoli zastanawiam się czy nie zrezygnować z tych postów, bo coraz bardziej ciąży mi przetrzymywanie zużytych opakowań.


1. Hean peeling cukrowy do ciała limonka i żeń-szeń - ten produkt otrzymałam w ramach Blogboxa od Orlicy. Działaniem byłam usatysfakcjonowana, bo zdzierał tak ja lubię. Choć efektu ujędrnienia jakiegoś mega nie poczułam. Ale zapach zdecydowanie mi nie leżał. Taka sztuczna cytrynka. Raczej się nie skuszę.

2. Mustela 9 miesięcy balsam na rozstępy - pisałam o nim TU i zdania nie zmieniłam.

3. Eveline Serum push-up do biustu - produkt był baaardzo wydajny i bardzo przyjemnie pachniał. Czy działał to ciężko mi powiedzieć, bo przed ciążą problemu nie miałam, a po ciąży było go już za mało, aby cokolwiek poczuć. Producent deklaruje również, że serum ma powodować efekt powiększenia biustu. Efektu takowego nie zauważyłam. A szkoda ;)


4. Lactacyd femina - skuszona promocją kupiłam, aby się przekonać czym się tak wszyscy zachwycają. Produkt fajny. Myje to co trzeba i nie podrażnia. Ale zachwytu nie wywołał. Wolę AA. Za to buteleczka poręczna na wyjazdy. A w domu wolę opakowania z pompką.

5. Venus hypoalergiczny żel do higieny intymnej - lubię testować nowości, więc skusiłam się na ten produkt. Krzywdy nie zrobił, ale zachwytu również nie było. Przyjemne mydełko do tzw. okolic pieluszkowych u dorosłych ;) Duży plus za pompkę i pojemność.


6. Szampon Dove Intensiv Repair - bardzo lubię te szampony. Dobrze myją włosy i są wydajne. Nie podrażniają też mojej skóry głowy. Kolejna butla już stoi w łazience.

7. Żel pod prysznic Fruit kiss - zakupiony w Biedronce żel z kapsułkami z olejkiem. Przyjemny, ale mimo wszystko oryginał Nivea jest lepszy. 


8. Krem do rąk Isana kwiat pomarańczy - kupiłam go na fali uniesienia blogowych recenzji. Przypadł mi do gustu i wyrobiłam sobie nawyk kremowania wieczorem dłoni. Bardzo przyjemnie pachniał i dosyć szybko się wchłaniał. Efektów jakichś super nie dawał, ale do takiej codziennej pielęgnacji się nadawał.

9. Krem do stóp Fusswohl - całkiem fajny i do tego baaardzo tani. 

10. Krem do stóp Avon footworks cynamon i pomarańcza - uwielbiam ten krem i kupuję ilekroć natrafiam na tę serię. Tak na prawdę chodzi o zapach :)


11. Dettol mydło w płynie - zużywam już któreś opakowanie i nadal je lubię. Jest drogie, ale nie wysusza dłoni i jest dosyć wydajne. Na pewno kupię jeśli będzie w promocji.

12. Pianka do golenia Venus konwaliowa - lubię za zapach. A pianka jak pianka. Najczęściej kupuję właśnie ją, bo mi odpowiada. I jest stosunkowo tania. A za Isaną nie przepadam.


13. Palmer's Cocoa Butter Formula balsam na rozstępy - kocham za wszystko - za zapach, działanie i wydajność. Pisałam o nim TU.

14. Isana krem do ciała soft - liczyłam, że będzie choć odrobinę przypominał ten Nivea, ale był bardzo słaby. Tępy, o męczącym zapachu. Zmuszałam się, aby zużyć.


15. Nivea soft - krem znany chyba wszystkim. Kupiłam po kilku latach nieobecności w kosmetyczce. I trochę się zawiodłam. Zapamiętałam go jako lepszy. Może to kwestia tego, że od tego czasu używałam tylu dobrych, że średniaki już nie dają rady.

Znacie? Co mi polecicie na wymianę?

8 komentarzy:

  1. ten krem z Isany z kwiatem pomarańczy mam na wykończeniu :) całkiem fajnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo z tych kosmetyków miałam, a do niektórych bardzo często wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem do stóp Fuss Wohl znam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie używam NIVEA SOFT - jako balsam do ciała jest na prawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to serum nie powiększa, ale lekko unosi piersi, efekt widoczny dopiero przy systematycznym stosowaniu

    OdpowiedzUsuń
  6. używałam Eveline do biustu - fajny zapach :)
    P.S zostałaś nominowana do Walentynkowego Konkursu - Serdecznie zapraszam :)))
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń

Proszę, zostaw komentarz. Bardzo lubię je czytać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...