środa, 5 grudnia 2012

Denko w wersji XL czyli zużycia sierpniowo-listopadowe.

Dawno nie pojawiały się posty denkowe. Trochę przez ten cały remont, bo nie mogłam w jednym miejscu zebrać wszystkich zużyć, a trochę przez to, że jak już je zebrałam to nie miałam siły ich opisywać. Ale mobilizacja nastąpiła i oto jej wyniki.


PIELĘGNACJA TWARZY


1. Płatki do dekamijażu Rival de Loop - kupione w Niemczech. U nas ich nie widziałam. Nasączone olejkiem płatki do demakijażu oczu. Skuteczne choć pozostawiają dosyć uporczywy tłusty film. NIE KUPIĘ.

2. Avon krem nawilżający ANEW Aqua Youth - kremik dostałam z wymianki. W sumie to go polubiłam. Efektów nie dawał jakichś rewelacyjnych, ale po prostu mi się go przyjemnie używało. Przyjemny zapach i żelowa konsystencja. NIE KUPIĘ.

3. Płyn micelarny Bioderma Sensibio - mój ulubiony od ponad roku. Mam już spory zapas.KUPIĘ

4. Płyn Micelarny La Roche-Posay - próbka była dosyć mała. nie był zły, ale zdecydowanie lepsza Bioderma. NIE KUPIĘ.

5. Dezodorant Yves Rocher - nie wiem czemu się tu pojawił. Chochlik. Pełna recenzja TUNIE KUPIĘ.

PIELĘGNACJA WŁOSÓW


6. Szampon Dove do włosów fabowanych - nie zauważyłam, aby przedłużał kolor. Mimo to lubię szampony tej firmy. Choć wolę wersję nawilżającą. NIE KUPIĘ.

7. Pianka Taft Shine - rzeczywiście nadawała włosom połysku. Ale poza tym jak dla mnie nie różniła się działaniem od zwykłej pianki. Ot pianka do włosów. NIE KUPIĘ (lubię testować nowości)

8. Spray do włosów Styling Joanna - dziwny produkt. Niby utrwalał, ale pozostawiał włosy sztywne i jakieś takie nieprzyjemne. Zużyłam, ale nie polubiłam. NIE KUPIĘ.

PIELĘGNACJA CIAŁA



9. Mydło w płynie Korolove Joanna o zapachu zielonej herbaty - wkrótce recenzja. Jak to mówią stay tuned  :) KUPIĘ

10. Dezodorant w kulce Garnier mineral - dostałam go w ramach wygranego konkursu. Zużyłam dosyć szybko. Używało się przyjemnie. Nie podrażniał. Trochę luźna zakrętka, ale poza tym fajny produkt. MOŻE KUPIĘ

11. Citroderm body spray - okropieństwo. Jak widać wyrzucam niezużyty. Nie wiem o co chodziło producentowi, ale mu nie wyszło. Okropnie śmierdzi. Postraszył na półce jakiś rok i w końcu się z mężem zlitowaliśmy i wyrzucamy. NIE KUPIĘ!!!


12. Palmers balsam na rozstępy - niedługo recenzja także zdecydowanie stay tuned :D Zakupiony z polecenia. KUPIĘ

13. Pianka do golenia Isana - normalna pianka do golenia. Spełnia swoje zadanie, ale jakoś mnie specjalnie nie urzekła. MOŻE KUPIĘ

14. Płyn do higieny intymnej AA - przyjemnie się używało. Nie podrażnił. Całkiem w porządku. MOŻE KUPIĘ


15. Żel pod prysznic Kappa - dostałam go w pierwszym Blogboxie. Zdecydowanie wydajny. Przezroczysty żel o owocowym zapachu. Mnie ten zapach niestety nie urzekł. Nie mój typ. Ogólnie nie jest to zły produkt, ale nie trafiał w moje gusta zapachowe, więc trochę go męczyłam. NIE KUPIĘ.

16.  Żel pod prysznic Adidas - mój mąż też postanowił dorzucić mi coś swojego jako, że jest aktywnym fanem i wspieraczem mojego blogowania. Żele adidasa bardzo mu podpasowały i chyba zostaną z nami na dłużej, choć kupujemy zazwyczaj te, które są w promocji (Adidas pojawia się już 3 raz, co jest jednak potwierdzeniem, że się spodobał). KUPIĘ

17. Żel pod prysznic Avon Senses Serenity - urzekł mnie całkowicie zapachem. Zresztą mojego męża także i butelka się szybko skończyła. Używałam nie tylko dlatego, aby się umyć, ale żeby sobie poprawić nastrój. Świeży, mandarynkowy, cudny :) KUPIĘ

Najlepszymi produktami tego projektu były żel pod prysznic Avon, balsam Palmers i mydło w płynie Joanna, a najgorszymi spray Citroderm.

I do kosza z nimi! :)


28 komentarzy:

  1. spore denko Aniu, gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. sporo tego :] u mnie też zebrałam pokaźne ilości w koszyczku :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie było tak trudno...w końcu od lipca zbierałam ;)

      Usuń
  3. Ale duże denko. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę dużo tego:)lubię żele Avon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja je polubiłam. Kolejny już zakupiony.

      Usuń
  5. Dużo tego :) Ja szampionów z Dove raczej nie lubią bo robią mi krzywdę, Garnier jak dla mnie jest całkiem w porządku ale wolę Rexonę. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe produkty ;) biodemy muszę kiedyś spróbować, bo jeszcze nigdy nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bardzo lubię te pianki do golenia z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ok, ale chyba wolę formę żelu.

      Usuń
  8. Żele z Avon lubię i ja i mój mąż, mają ładne zapachy.
    Co do żeli Adidas to często je kupuję mężowi, zapach zostaje mu na skórze, zostawia za sobą lekki ogon zapachu zaraz po wyjściu z wanny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zele z Avonu mają przepiękne zapachy i są mega wydajne, spore denko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten u nas był średnio wydajny, ale to dlatego, że go używaliśmy w nadmiarze ;)

      Usuń
  10. noo...:) widze, ze Palmers rządzi u koleżanki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz w tym swój spory udział :)

      Usuń
    2. cieszę się, bo na prawdę dobra marka.
      Powiedz jak Ty sie czujesz?? i na jakim etapie jesteś??

      Usuń
    3. Postaram się niedługo napisać co nieco na temat tego co już wypróbowałam :) Czuję się dobrze. Zostało nam już niewiele. Teraz zaczynamy 33 tydzień. Zostało nam już tylko ostatecznie wybrać wózek i go kupić :D i można się pakować na porodówkę ;)

      Usuń

Proszę, zostaw komentarz. Bardzo lubię je czytać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...