Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować żel pod prysznic, który był moją niespodzianką. Otrzymałam go w ramach akcji testowania żeli Adidas na portalu Wizaż.pl. W zasadzie to często się zgłaszam do różnych akcji i konkursów, ale nigdy nic tam nie wygrałam. Aż pewnego dnia poczta przyniosła mi pudełko. Byłam zdziwiona, bo nic nie zamawiałam. W środku znalazłam wielką kulkę z folii. Gdy ją rozwinęłam moim oczom ukazał się żel pod prysznic Adidas Vitality. Trochę mi zajęło dojście do tego dlaczego go mam, ale dałam radę ;) Teraz czas na recenzję.
POJEMNOŚĆ: 250 ml
WYPRODUKOWANO: w Hiszpanii
DOSTĘPNOŚĆ: drogerie, hipermarkety itd.
CENA: ok 10 zł
OD PRODUCENTA:
Nawilżające żele pod prysznic Adidas pomogą Ci utrzymać naturalną równowagę skóry i obudzić Twoje zmysły. Odkryj niezwykłe doznania z żelem pod prysznic Vitality wzbogaconym masującymi perełkami, które pomogą ożywić Twoje ciało i umysł.
Zrównoważone pH/ przetestowany dermatologicznie/do codziennego stosowania.
Zrównoważone pH/ przetestowany dermatologicznie/do codziennego stosowania.
OPAKOWANIE:
Bardzo fajna plastikowa, przezroczysta butelka. Dobrze się ją trzyma nawet mokrymi dłońmi. Otwiera się także bez problemów. Poza tym jest dosyć ładna.
SKŁAD:
KONSYSTENCJA I ZAPACH:
Żel jest gęsty i... żelowy. Nie przelewa się przez palce. Można go spokojnie nałożyć na ciało bez obaw, że większość nam "ucieknie". Posiada zatopione drobinki masujące. W zasadzie to mało je czuć i dla mnie pełnią raczej funkcję estetyczną. Całkiem przyjemnie się pieni. Jest to porządny żel.
Gdy otworzyłam buteleczkę poczułam od razu wspaniały zapach zielonej herbaty. Zakochałam się w nim i od razu postanowiłam go użyć. Jakież było moje rozczarowanie. Na skórze pachnie zupełnie inaczej. To rozczarowanie spowodowało, że ten zapach zupełnie nie przypadł mi do gustu. Teraz jednak, gdy już kończę butelkę stwierdzam, że jest całkiem przyjemny. Rześki, nienamolny. Na pewno nadaje się na poranny prysznic.
DZIAŁANIE:
Myje całkiem dobrze. Daje przyjemne uczucie orzeźwienia. W sam raz na ciepłe dni. Jednak dla mnie ten zapach mógłby być nieco bardziej zbliżony do tego w buteleczce. Perełki masujące mnie nie masują. Może jestem zbyt gruboskórna, a może jest ich zbyt mało lub są zbyt miękkie. Coś tam czuje, ale to takie lekkie smyranie ;) Nawilżenia także nie odczułam. Ale i nie oczekuję tego od żelu pod prysznic. Ma myć. Myje. I ma nie pozostawiać Sahary. Nie pozostawia. Mógłby być wydajniejszy.
PODSUMOWANIE:
+ przyjazne użytkownikowi opakowanie
+/- zapach
+ przyjemna piana
- wydajność
Czy kupię ponownie? Zapewne, ale inną wersje zapachową. Ta mimo, iż przyjemna jednak mnie tym zapachem zawiodła.
Znacie żele Adidas? Lubicie?



















