środa, 17 lipca 2013

Minimalistyczna zielona kreska

Ostatnio w moich makijażach króluje minimalizm. Pokochałam ponownie kolorowe kreski. Nie mam kredek we wszystkich kolorach, więc używam w tym celu cieni nakładanych na mokro. Dzisiaj tak przygotowana kreska wykonana cieniem z prezentowanej ostatnio (KLIK) paletki Pierre Rene Quattro. Na usta nałożyłam konturówkę Pierre Rene lip matic w kolorze 02 oraz błyszczyk MIYO Pinacolada. 








Do wykonania makijażu użyłam:
- podkład Skin balance Pierre Rene nr 21 porcelain
- puder sypki transparentny Inglot (żółty)
- róż Bell 02
- dysk brązujący Sephora 01
- baza pod cienie Grashka
- korektor MF Mastertouch
- paletka PR Quattro no 06 Greenish
- tusz do rzęs PR Hi-tech
- błyszczyk Miyo 01 pinacolada

Lubicie taki minimalizm w makijażu?

32 komentarze:

  1. ładna kreseczka i pomadka, ale powieki nieprzygotowane do makijażu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie są pokryte bazą. One po prostu są teraz w kiepskim stanie.
      A pomadki nie mam. To kredka i błyszczyk.

      Usuń
  2. delikatność i podkreślanie swoich atutów - 3 razy TAK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Czyli, że przechodzę dalej? ;)

      Usuń
  3. Kreska ładna i ogólnie całość się fajnie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentuje się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mój kolor, ale wygląda nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zrobiłabym sobie fioletową kreskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą paletką byłoby ciężko ;) ale zdecydowanie wolę fiolety.

      Usuń
  7. Kolor wygląda identycznie jak ten wycofanego już żelowego eyelinera essence :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię taki minimalizm, idealny na upalne dni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. W upał nic więcej się nie chce tworzyć.

      Usuń
  9. na zamkniętym oku myslałam,ze będzie brzydkie,ale jak zobaczyłam na otwartym to wygląda świetnie. Delikatnie. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  10. ładna kreska, bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękna ta zieleń...ciemna, butelkowa...mmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka nieoczywista. Choć ja za zieleniami nie przepadam :)

      Usuń
  12. Kreska jak kreska :P ALE usta masz niesamowicie soczyste i kuszące :)Powinnaś nosić się w takich odcieniach, koniecznie :)

    A tak poważnie, to świetny kolor kreski. Pięknie wydobywa kolor tęczówki. No i po raz kolejny nie mogę się na Ciebie napatrzeć! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :*:D Jeszcze mnie nie widziałaś w Apocalipsie ;) Mam kolorek Nova. A tu rzeczywiście te usta wyszły nieźle. Sama byłam zaskoczona efektem.

      Usuń

Proszę, zostaw komentarz. Bardzo lubię je czytać :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...